Trzeci Maja





Mam kilku wesołych chłopców i Kazia mojego siostrzana, który stanie za dziesięciu. Byliście z nim w przyjaźni... a ja cię kocham... popijemy się — co się zowie!
KIERDEJ.
Dziś, przepraszam, ale służyćbym nie mógł.
HETMAN _(śmiejąc się)._
Ręczę, że już ma jakieś _rendez-vous _z rożowym buziakiem. Już go któraś pochwyciła! A!
tu u nas w Warszawie dobrze się im bronić trzeba, by nie wpaść w matnię. No — ale, przyjdź dlatego.
KIERDEJ.
Nie mam żadnej znajomości ani zaproszenia, alem zmęczony drogą i jutro — do roboty.
HETMAN.
Do roboty? Czy cię już zaprzęgli królewscy pieczeniarze?
KIERDEJ.
Nie wiem o żadnych, panie hetmanie, nikogo nie widziałem, a jak nieujeżdżony koń, zaprzęgać się nie daję.
HETMAN.
Masz słuszność, wierzgaj im w oczy.
_(ściska go) _
Po staremu będziemy przyjaciółmi. Mam burgunda... zobaczysz!
_(Kierdej kłania się, wyrywa i odchodzi do sali redutowej)_
Scena IX.
_WOJEWODA, HETMAN._
HETMAN.
Dobry chłop, ale go nieochybnie pochwycą Hugoniści i mój ex-przyjaciel pan Ignacy.
WOJEWODA.
Bardzo być może — i ja się tego lękam...
a że człowiek zacny, wpływowy, nie bez znaczenia, będzie nam bruździł! Hm! jeśli... _entre nous, _nie znajdziemy na to sposobu. Zdaje mi się, że mam jeden.
HETMAN.
A jaki?
wolno spytać?
WOJEWODA.
_(cicho)._
Proszę to przy sobie zachować. On się niegdyś szalenie kochał w córce mojej, księżnie Maryi.
HETMAN.
_(śmiejąc się).
_
I myślicie, że mu to powróci? Ale, kochany wojewodo, nic trudniej nie powraca nad starą miłość; febra łatwo, miłość rzadko.
WOJEWODA.
Z wyjątkiem tylko pierwszej miłości.
Znacie francuzkie przysłowie?
HETMAN.
Znam, ale przysłowiami karmią dudków, żeby się wydawali tłuści; zresztą księżna — a!
nie przeczę, gdyby chciała umarłego wskrzesi; tylko — czy zechce?
WOJEWODA.
O! powiem jej! zrozumie mnie. Musimy go wciągnąć.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>