Trzeci Maja






KSIĘŻNA
_(sama, chodzi po salonie, głowa spuszczona, ręce zwieszone i załamane, ubiór domowy ranny, ale wytworny.)_
Nigdy mi jeszcze nie ciężył tak los mój i życie!... A!
jakżeby mi lekko było teraz zasnąć i nie przebudzić się więcej. Poco żyć dłużej? życie już dla mnie nic nie ma, oprócz coraz nowego bólu.
Jeden jeszcze tylko węzeł trzyma mnie przywiązaną do ziemi — ten biedny stary ojciec, którego kocham. Sam jeden na świecie.
O Boże mój i kochać go muszę, a często litować się tylko nad nim... i płakać lub napróżno wstrzymywać, gdy idzie, gdziebym ja go widzieć nie chciała.
Dla niego, poleciła mi go na łożu śmierci matka — dla niego wszystko znosić muszę aż do wzgardy tego człowieka, którego szacunek jest mi najdrożsym...
Są ciężkie w życiu do podźwignięcia obowiązki, bardzo ciężkie.
_(myśli)_
Co podczaszyc pomyśli o mnie? co mu tu ludzie powiedzą? Jak to boli — nad wszystko!
nad wyraz wszelki; jednak i to znieść potrzeba... i żyć!!
SCENA II.
_KSIĘŻNA chodzi po salonie.
WOJEWODA wysuwa się pocichu ze swego gabinetu, tak że go nie postrzega i nie słyszy; patrzy na nią długo i przybliża się zwolna._
_ _
WOJEWODA.
Maryo! co ci jest?
KSIĘŻNA.
_(jakby przebudzona, po chwili). _
Mnie! nic — wcale nic.
WOJEWODA.
Możeszże to mówić mnie?... mnie, co cię tak znani dobrze?
KSIĘŻNA
_(ręką pocierając czoło).
_
Trochę głowa mnie boli po tej nieznośnej reducie.
WOJEWODA
_(wpatrując się w nią, po chwili). _
_Ale _nie — ja widzę, ty masz jakieś zmartwienie.
KSIĘŻNA.
Ja?...
doprawdy żadnego — nic nowego, jestem jak zwykle.
WOJEWODA.
Masz zmartwienie i nie chcesz się z niego zwierzyć przed ojcem, który cię tak kocha?
KSIĘŻNA.
Kiedy mi nic nie jest, a ten ból głowy i chwilowy niesmak jakiś — to przejdzie.
WOJEWODA.
A!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>