Trzeci Maja





osłodzę ci życie, nie zatęsknisz za stolicą; ale uciekajmy ztąd! uciekajmy!
WOJEWODA.
Co ci się stało? ty tracisz zmysły!
KSIĘŻNA.
A! nie!
Jestem przytomną, widzę jasno i rumienię się za to co jest...
(_składa ręce)_
O ojcze drogi, czyż sądzisz, że nie widzę i nie rozumiem, czemu i komu winniśmy tę świetną egzystencyę naszą?...
O ojcze drogi, modlę się, zerwij z niemi, błagam — przenieś szlachetne ubóstwo nad tę zamożność opłaconą, okupioną... a! takiem upodleniem.
WOJEWODA
(z_ gniewem).
_
Oszalałaś! Co? śmiesz mi to mówić! mnie? Upodleniem!! a cóż to nas upadla, nieroztropna i śmieszna kobieto, mów, bo cię zrozumieć nie mogę — mów.
KSIĘŻNA.
Chyba mnie nie chcesz rozumieć, ojcze.
Cały świat wie, że żyjemy łaską ambasadora, pensyą obcego dworu, jesteśmy niewolnikami i sługami obcego mocarstwa, które było i jest przyczyną wszystkich nieszczęść naszych,
a stało się ohydą całego narodu.
WOJEWODA
(_zimno). _
Prawdziwie, że tej egzaltacyi dziecinnej, w kobiecie wytrawnej, która widziała i zna świat, zrozumieć mi trudno.
_C'est absurde! _Nie dziwuję się ulicznikom, jakubinom, klubistom, całej tej gawiedzi bezmózgiej, gdy coś podobnego mówi — ale ty! kobieta innego świata, pojęć wyższych!!
Proszęż cię, pokaż mi jedną rodzinę, jednego z naszych największych magnatów, któryby od lat stu nie brał jakiejś pensyi od przyjaznego sobie mocarstwa?
Jest to przyjęta oznaka zobowiązania się, należenia do partyi, do której się z przekonania weszło. Wiesz to dobrze, iż widziałem i widzę zbawienie Polski tylko w protekcyi Rosyi.
Cóż dziwnego, że przyjmuję tę oznakę łaski Imperatorowej!
KSIĘŻNA
(_łamiąc ręce)._
A! ojcze! mówisz to tak zimno! Przecież nawet prawo zabrania... opinia się oburza!
posłuchaj ludzi, co o nas sądzą i mówią.
WOJEWODA.
Gardzę tym motłochem, który nigdy podnieść się do pojęcia polityki naszej nie jest w stanie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>