Trzeci Maja





Diogenes jestem szukający z latarką uczciwego człowieka w niepoczciwym tłumie... Dajże mi grosz, abym i ja miał co przepić?...
Pospieszyłem się i przepuściłem ojcowiznę, macierzyznę, krwawicę dziadów, majątek dzieci. Albom to ja pierwszy, albo ostatni?
Drudzy ojczyznę ze skóry drą i przepijają, drudzy sumienia licytują: kto da więcej, moskal czy prusak? aby było czem błysnąć — a ja tylko żebrzę...
toć szlachetniejsze rzemiosło!! Żebrak jestem, ani się wstydzę... dajże dukat żebrakowi!
KIERDEJ.
O mój Boże — co za bolesne urągowisko!
ŻEBRAK.
Wy bawicie się wszyscy...
a czemubym ja nie miał się też zabawić? WPan, panie podczaszycu, pośle na sejm, przybyłeś może dopiero wczoraj albo dziś do Warszawy!
a już skoczyłeś w ukrop, i pierwszy krok zamiast do kościoła, na redutę. Otóż to lubię, nie marnujesz czasu...
Co masz jutro jeść, zjedz dziś — a co masz zrobić dziś, odłóż na jutro. To lubię... nieodrodne dziecko z Waćpana.
KIERDEJ
_(chwytając go za rękę)._
Słuchaj! na Boga...
ja tego znieść nie mogę, co ty mi rzucasz w oczy. Nie wiem, kto jesteś, mógłbym pogardzić szyderstwem i zmilczeć — ale nie chcę... Tak jest!
przybyłem zaledwie przed kilką godzinami, to prawda, alem tu biegł nie bawić się, bo mi na sercu nie zabawa, szukam tu znajomych i przyjaciół moich, aby co prędzej dowiedzieć się
co mam czynić. Chwili pono do stracenia nie ma, kto chce Ojczyznie służyć.
ŻEBRAK.
Chcesz się dowiedzieć, co się u nas święci — a no! tom ci wszystko powiedział!
KIERDEJ.
A!
nie! tak źle nie jest, na Boga to co mówisz, było; ale musi być inaczej.
ŻEBRAK.
Cha! cha! myślicie!
Toście snać ze wsi przyjechali, albo ja mam wzrok, co zbyt daleko widzi naprzód?... Tak było, panie pośle, i tak będzie...
kilku poczciwych karki pokręci, łajdaki na kieł wezmą, i wóz na przepaści poniosą. Dajmy pokój, nie ma o czem mówić!
Ale, prawda?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>