Trzeci Maja





cóż za natręt nieznośny. Nie chciałbym, aby mnie tu spotkał i widział... dla mnie to obojętne, ale dla ojca pani! A tyle jeszcze rzeczy miałem do powiedzenia.
_(ogląda się).
_
KSIĘŻNA.
(_na stronie)._
Co pocznę, gdy mnie sam na sam z nim znajdzie, w oczach jego będę zgubioną! o mój Boże, o Boże!
AMBASADOR.
(_wstając z uśmiechem).
_
Będę korzystał z poufałych moich stosunków z panem wojewodą... i poczekam na niego w gabinecie!
(_odwraca się) _
Wszak tu? Księżna pozwoli!
Posiedzę, póki natręt nie odejdzie.
_(Księżna milczy, Ambasador kłania się i odchodzi)._
_ _
_ _
Scena IX.
_KSIĘŻNA. KAMERDYNER u drzwi.
_
_ _
KSIĘŻNA
_(wstając z kanapy, do siebie). _
To prawdziwy dzień męczeństwa.
_(do kamerdynera) _
Powiedz, że...
_(na stronie) _
Co pocznę?co mu powiem?
KAMERDYNER.
Pan podczaszyc bardzo prosi, aby mógł być przyjętym.
KSIĘŻNA.
_(odwraca się ku niemu)._
Prosić....
_(Kamerdyner wychodzi)._
_ _
Scena X.
_KSIĘŻNA, później KIERDEJ.
_
KSIĘŻNA.
O mój Boże, całą naszą rozmowę słyszeć będzie podedrzwiami!! Co mówić, jak się znaleźć?... Odprawię go co
prędzej.... Nie!
_(łamie ręce) _
Co pomyśli o mnie?
_(Kierdej wchodzi z twarzą wesołą). _
_ _
KIERDEJ.
Jakże mi pilno przyjść było...
jak jestem szczęśliwy, że cię znajduję samą, Maryo moja... marzyłem ciągle o tobie, całą noc bezsenną przewalczyłem ze wspomnieniami młodości...
przychodzę cię przebłagać za chłód mój, za wczorajsze słowa.
Serce mi mówi, że mimo wszystko, co świat, co ludzie niepoczciwi o tobie wyrzec mogą, tyś zawsze złotowłosym, jasnym ideałem mej młodości.
KSIĘŻNA.
_(patrzy nań, walczy z sobą; zmusza się i mówi chłodno)._
Siadaj pan, panie Stanisławie!
KIERDEJ.
Cóż to jest? taka zmiana od wczora! Ten chłód?
miałażbyś gniewać się na mnie?
KSIĘŻNA.
_(rękę uciskając czoło).


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>