Trzeci Maja





_
W głowie mi się mięsza. W tem wszystkiem jest coś niezrozumiałego dla mnie... próżno chciałbym się gniewać, czuję litość i trwogę.
KSIĘŻNA.
A tak! litość!
litość miej nademną... niech mi w lwem sercu choć to uczucie zostanie.
_(cicho) _
Jestem bardzo, bardzo nieszczęśliwą.
_ _
_ _
_(Upada na pół zemdlona na kanapę, dając mu znak, ażeby wyszedł)._
_Kierdej stoi, patrzy długo, chwyta się za głowę i wahając się zwolna odchodzi._
_ _
Scena XI.
_KSIĘŻNA, później AMBASADOR.
_
_Księżna leży nieruchoma, oczy osłupiałe podnosząc niekiedy ku drzwiom gabinetu ojca — przysłuchuje się, po chwili drzwi się uchylają, Ambasador wchodzi uśmiechnięty.
_
_ _
AMBASADOR.
Patetycznej prawdziwie sceny byłem świadkiem mimowolnym.
Zawdzięczam pani wiele, bo mnie kilka słów nieoględnie przez tego zapaleńca wypowiedzianych na bardzo ważne naprowadzają wnioski.
Dotąd w istocie wierzyć w to nie chciałem, ażeby się coś na seryo knuć miało między patryotami; zaczynam posądzać, żem się mógł mylić.... Coś jest! coś jest!
KSIĘŻNA
_(żywo wstając)._
To się chyba hrabiemu przysłyszało, mówił mi o sobie, o wspomnieniach młodości, o patryotyzmie szczęśliwszych czasów.
AMBASADOR.
Przepraszam! A!
nie! żadne słówko nie było dla mnie straconem. Słyszałem wszystko doskonale. Gabinet jest tak akustycznie zbudowany, drzwi umyślnie zostawiłem nieco otwarte.
Dobry dyplomata ze wszystkiego powinien umieć
korzystać.
KSIĘŻNA.
I pan hrabia nie wahałbyś się korzystać z tak podsłuchanej rozmowy, której mogłeś nie zrozumieć.
AMBASADOR.
Rozumiałem wszystko doskonale: uczucia, myśli, pobudki. Byłbym śmiesznym, gdybym nie zużytkował daru niebios.
_(śmieje się) _
Jeśli gdzie, to u nas w dyplomacyi cel uświęca środki.
KSIĘŻNA.
_(ze wzgardą)._
Im się świat widzi bliżej, dłużej — tem większą wzbudza obrzydliwość.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>