Trzeci Maja





albo to nas nieszczęścia wspólne nie bolały, gdy się tu obcy rozpościerali i rządzili jak szare gęsi...
Siedział król na zamku malowany, a ambasador mu rozkazy woził, a hetman mu się po pijanemu urągał, a własne szambelany go szpiegowały.
Czy to my tego nie wiemy?
Senatorów co lepszych brali na Sybir — czy to nas nie bolało i nie sromało?
TOMAŃSKI.
Teraz przecie dość tego — musi być raz inaczej.
KILIŃSKI.
Teraz i ja mu zaręczył, że jak mieszczan zapotrzebują, choćby gardło dać przyszło — stawim się...
Na to pan Marszałek powiada, idźcież tam proszę a powołajcie zaufanych, przyślę wam tam Kierdeja, posła kaliskiego, ten wam powie co czynić i dzień i godzinę naznaczy i wszystko
co się należy...
MORAWSKI.
A kiedyż to ma być?
KILIŃSKI.
Ja się go tu spodziewam, ino nie widać, bo pono już uradzono wszystko... chciał tu przyjść.
— To ino wiem, że nam się trzeba zawczasu obwołać, aby co żyje było gotowe, aby kupa zebrała się duża...
i cechowi i majstrowie i czeladź i chłopcy i co żyje tylko po warsztatach.
MORAWSKI.
To się zrobi w mgnieniu oka, czasu wiele nie potrzeba na to...
każdy swoich weźmie i będziemy na zawołanie w pogotowiu.
KILIŃSKI.
Ale, panowie obywatele i bracia — język za zębami! Żywa dusza niema wiedzieć o tem co się sposobi...
bo im by tylko tego i trzeba, by zawczasu sprowadzili swoich i burdę zrobili... więc to już kładnę na sumienia waszmościów.
TOMAŃSKI.
Weźmie się z czeladzi przysięgę, jeżeli potrzeba.. MORAWSKI.
Po co? nic nie gadać, ani pisnąć!
Czeladzi kazać tylko domu pilnować, ani za próg, a gdy przyjdzie chwila, majster zawoła.. Za mną, wiara, posłuszeństwo... i ruszymy jak jeden...
DĄBSKI.
To się dopiero dusza raduje... przecież to i my tu w kraju na coś się przydali i coś znaczymy...
KILIŃSKI.
_(kręcąc wąsa). _
A juścić! cicho... cyt... ktoś idzie...
WSZYSCY.
Cicho...
KILIŃSKI.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>