Trzeci Maja






_(zawiązując rękę)._
Już tak jak gotowo... ale jeżeli się pan uprze iść, ruszać się, a broń Boże gorącować — to nie ręczę jak pan powróci. Z taką raną co do kości..
. ludzie leżą...
Ja tu na pana czekać będę...
(W _chwili gdy się Felczer podnosi, pobiera narzędzia i bandaże, drzwi się uchylają i chłopak przez nie zagląda).
_
_ _
_ _
Scena VIII.
_Ciż i CHŁOPAK w progu. _
_ _
CHŁOPAK.
Florek! słysz!
FELCZER.
A co tam?
CHŁOPAK.
A no gwałt... do gospody cechowej wszystkich wołają co do nogi.
Ino prędzej... ino prędzej.
FELCZER.
A cóż się to stało? Dyć noc.
CHŁOPAK.
Albo ja tam wiem! tylko krzyczą pod gardłem, pod wielką karą — kto żyw do gospody... Chodź!
chodź!
_(znika)._
KIERDEJ
_(uśmiechając _się).
Widzisz, mój panie Florek, że i ty niewiedząc o tem, bronić pójdziesz tej ojczyzny, której nie kochasz jeszcze.
FELCZER.
I ja.
.. a! to trzeba spieszyć.., ale panie, panie... jak pan łaskaw... nie ruszajcie się z domu... to także sprawa gardłowa, rana do kości.
_(Kłania się i wychodzi).
_
_ _
_ _
Scena IX.
KIERDEJ
(sam, sparty na ręce w pół leżący na łóżku.)
Miałożby być tak źle jak on mi grozi? A! nic!
nic Czuję się tylko osłabionym trochę — na to rada kieliszek wina... Niech się rana zaogni, ale ja tam być muszę, bom potrzebny... Pójdę — a!
choćby też przyszło położyć głowę na wyłomie, słodko mi będzie spełnić obowiązek.
Starego ojca żal by mi tylko było na świecie, zresztą nie mam już czego żałować, ani płakać po kim. Jedną ją kochałem... i ta...
_(zamyśla się)._
A!
Być że to może, aby ona srom i wstyd i cały ten blask straciła, którym jaśniała jej dusza?
Patrzałem w jej oczy, słuchałem jej głosu, tak nie patrzy kobieta zepsuta, tak nie mówi istota fałszywa. W głosie jej były łzy, we wzroku promień czysty...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 Nastepna>>